3 years together

FOR ENGLISH VERSION SCROLL THE POST DOWN

Zrobiłam się sentymentalna na starość… aż łezka w oku się zakręciła. Ale nie, nie – nie będzie żadnej romantycznej historii. Poznaliśmy się jakieś 4 lata temu na koszu. Chociaż ‘poznaliśmy’ to chyba za duże słowo, bo nawet ‘cześć’ nie usłyszałam ; ) No i tak graliśmy sobie co tydzień, aż w końcu rok później zebrałam się na odwagę i do niego zagadałam. No ok, było trochę inaczej. Raczej procenty zebrały mnie na odwagę i nie zagadałam, a wydarłam się na niego w środku nocy przez telefon. Żenada roku… a może i nawet stulecia. Jednak trafiłam na bardzo wyrozumiałego faceta i tylko się trochę ze mnie pośmiał, zaczęliśmy rozmawiać i parę tygodni później – spotykać się.

1 2 3 4 5 6 7 8 9

Yup, I’m getting sentimental. But there’s no romantic story to tell. We’ve met 4 years ago on a basketball court. Well, I think ‘met’ is way too big word for that, because he didn’t even say ‘hi’ to me -.- Week after week we’ve played basketball together and nothing was really happening… till the year later when I got drunk… ekhm really drunk… and I called him just to tell him how much of a dumbass he is for not showing up at my party. Oh, and it was 3 a.m. … I was so embarrassed the next day! You have no idea. But he was just laughing. And then we started talking and finally seeing  each other. So I guess that it takes one dumb blonde to make a good couple ; P

 

2 Reactions

Leave a Reaction

Your email address will not be published. Required fields are marked *