once upon a time: ballet flats

FOR ENGLISH VERSION SCROLL THE POST DOWN

Dawno, dawno temu żyła sobie kobieta o imieniu Rose Rupetto. Wraz ze swoim synem Rolandem Petitem wiedli szczęśliwe życie w Paryżu. Roland trenował balet, a z treningów wracał z bolącymi i zakrwawionymi stopami. Na szczęście jego mama, Rose, była bardzo dobrą krawcową, nie mogąc dłużej patrzeć na cierpienie syna postanowiła stworzyć buty idealne do baletu. Tak powstały pierwsze baletki. Nikogo chyba nie zdziwi, jak napiszę, że pomysł na robienie baletek okazał się żyłą złota, a tych od Rupetto używali najlepsi baletmistrze na świecie.

Ale czekajcie, to nie koniec! Przecież miałam wam opowiedzieć o pierwszych balerinach, nie baletkach! Czytajcie dalej…

Pamiętacie tę aktorkę o pięknych blond włosach i zawsze perfekcyjnie wykonanym smokey eye, która została odkryta w latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku? Tak, dokładnie – mówię o Brigitte Bardot! Właściwie dzięki niej powstały baleriny, a dziś my możemy korzystać z tego cudownego wynalazku. Tak… Historia wygląda z grubsza tak, że Bardot po dostaniu swojej pierwszej roli zaczęła się panoszyć (ale kto by ją winił ;) ), poszła do Rupetto i powiedziała coś w stylu ‘Zrób dla mnie buty tak wygodne, jak te Twoje do baletu… Tylko żebym mogła się w nich pokazać ‘na mieście’!’ No, to teraz wiecie, komu możecie być wdzięczne ;)

 bb
Once upon a time there was a girl named Rose Rupetto. She enjoyed every second of her life in Paris with her amazing son Roland Petit, who was a wonderful ballet dancer. He polished up his skills every second of his free time. Sadly, his feet were hurt all the time. Lucky for him – his mother, Rose – was a great tailoress, so she decided to make a pair of shoes just to make his dancing a little less hurtful. And that’s how first ballet shoes was made. It wasn’t actually a surprise that soon making those shoes were some kind of family business… and that small business turned out to be a gold-mine. Every ballet master in this World wanted to wear a Rupetto’s ballet shoes.

But, wait! It’s not over yet! I was about to tell you a story about first ballet flats!

Do you remember that ‘so cool you can ignore me’ actress that was discovered in 1950s? Yes, I’m talking about Brigitte Bardot! Sooo, actually she is the reason we all are wearing ballet flats on a daily basis. Yup! When she just got her first role, she was a little bit bossy (but who would have blame her?) and she went over to Rupetto’s and she said something like ‘I want you to make some shoes for me. Shoes that are just as comfortable as your ballet shoes… But be sure that I’ll be able to wear it in public!’. So now you know who is responsible for your happy feet ;P

One Reaction

Leave a Reaction

Your email address will not be published. Required fields are marked *