once upon a time: louis vuitton travel bag

Wakacje to dla wielu ‘życie na walizkach’. Jesteście ciekawi skąd wzięły się i dlaczego zyskały na popularności walizki od Louis Vuitton? Jeśli tak – zapraszam do lektury.

Dawno, dawno temu żył sobie chłopiec imieniem Louis Vuitton. Miłość do mody ‘przeszła na niego’ chyba w genach po mamusi, która niestety odeszła z tego świata, gdy synek miał zaledwie 10lat. Ojciec Louisa szybko pocieszył się kimś nowym… małemu oczywiście się to nie podobało, a macocha była istnym odzwierciedleniem tych, które znamy z bajek. Nikogo więc nie zdziwi fakt, że Louis postanowił uciec z domu. Nie uciekł on do babci, ani do kolegi, nawet nie do domu dziecka… uciekł do Paryża! Pozwólcie mi jeszcze dodać pewien drobiazg – szedł tam pieszo. Tak, pieszo. 500km. Zajęło mu to około dwóch lat. Tam zaczął pracować jako ‘chłopiec na posyłki’ i trenował warsztat u znanego wytwórcy bagaży – Marechala. ‘Trenował warsztat’ to chyba za duże słowa… był po prostu tzw. ‘pakowaczem’. Teraz może wydawać się to śmieszne, ale w tamtych czasach był to szanowany zawód. Pakowacze byli ludźmi, którzy pilnowali by ówczesna socjeta miała wszystko, czego potrzeba (a nawet i więcej) pod ręką, by otaczała się w luksusie, do którego przywykła i by czuła się kochana i uwielbiana… i właśnie tak uwielbiana czuła się żona Napoleona III – Eugenie de Montijo. Była tak zachwycona pracą, jaką wykonywał dla niej Louis Vuitton, że w szybkim czasie go rozsławiła, a jego nazwisko było na ustach każdego ważnego (i ważniejszego) obywatela francji. Jednak sława Louisowi nie wystarczała. Ogólnie był człowiekiem, którego trudno było zadowolić.

louisvuitton-travel-ad-campaign-2010
W 1854 roku zebrał się na odwagę i otworzył swój pierwszy sklep z kuframi podróżnymi przy Rue Neuves-des-Capucines, a na szyldzie widniał napis ‘Bezpieczne pakowanie delikatnych przedmiotów. Specjalistyczna moda podróżna.’ Instynkt go nie zawiódł. To był strzał w dziesiątkę. Tworzono nowe trakcje kolejowe, ulice, a nikt nie zastanawiał się nad systemem przewożenia nieporęcznego bagażu. Wiecie jak wtedy wyglądał najpopularniejszy model kufra podróżnego? Miał cylindryczny kształt (przez co prawie nigdzie się nie mieścił) i był wykonany ze skóry (przez co nie był w ogóle odporny na wodę i wilgoć). Louis wpadł wtedy na najlepszy pomysł w życiu – stworzył idealny kufer podróżny, który w szybkim czasie zyskał na popularności. Każdy chciał go mieć. Miał kształt idealnego równoległościanu i wykonany był z drewna topoli i płótna. Był wodoodporny i lekki… i zapoczątkował erę nowoczesnego bagażu. Oczywiście na jednym dobrym pomyśle nie poprzestał. Wkrótce jego firma zaczęła produkować kufry dopasowywane indywidualnie do klientów (co wiązało się z jeszcze większym zainteresowaniem socjety… przecież każdy wie, jak ważni i wyjątkowi lubią się oni czuć ;)). Jesteście ciekawi, jak to całe ‘dopasowywanie’ wyglądało? Najciekawszym przykładem według mnie jest kufer, który po rozłożeniu zamieniał się w łóżko polowe. Zaprojektował on go dla odkrywcy Savorgnana de Brazzy, który chciał mieć takie cudo podczas swojej ekspedycji w celu odkrycia źródła rzeki Kongo.core-values-09-double-uk

Nikogo więc chyba nie dziwi sukces Louisa Vuittona. Był mistrzem w swojej dziedzinie. Nie osiadał na laurach i ciężko pracował. Chcieć więcej – to móc więcej! Zapisać, zapamiętać! :)

Leave a Reaction

Your email address will not be published. Required fields are marked *