elegant at 8 o’clock

FOR ENGLISH VERSION SCROLL THE POST DOWN

Była chyba 8 rano. Ani jednej żywej duszy. A nawet jak już się jakaś znalazła – pędziła jak poparzona. Tak, wiem. Praca, szkoła i inne ważne zajęcia. Jednak współczułam trochę tym ludziom. Czego? No, tak. Ja wiem. Zapewne oni mają dobre życie. Stabilną pracę i w ogóle… Jest tylko jedna rzecz, której już nie mają – ciekawości życia. Czasami chciałabym, by ludzie mogli na chwilę się zatrzymać I spojrzeć na świat oczami dwulatka.

1 2 3 4 5 6 7 8 9

(zara skirt, aldo sunglasses, deezee shoes, zalando top, h&m bag and jacket from a second-hand shop)

photos by skillet

It was about 8 o’clock in the morning and almost nobody on the streets… and when there was someone – he was on the rush. I know, I completely understand – work, school and other extremely important stuff… But I felt little bit sorry for them. Why? I’m aware of the fact that they all have probably good life, stable job and all of that. But there’s one thing that they don’t have anymore – curiosity about life. I just wish they could stop for a moment… and see that wonderful World with the eyes of a 2 year old.

One Reaction

Leave a Reaction

Your email address will not be published. Required fields are marked *